środa, 22 czerwca 2011

„Diamond Mary”

Kot zawsze przychodzi do ciebie po ciemku jak nocny strażnik.
Pulsująco mruga i mruczy bez dedykacji.

Czarty, paciorki, Baby Jagi... Wszystko, co się błyszczy,
szczerzy kły i broczy krwią - wymyślone, ciut groźne dla otoczenia.
A w tle kolędy, soundtracki i nieme nawoływania.
O tej Mary to kłamałeś, żeby mnie przestraszyć?
Że oczy, że suknia, że diamenty... One zamieniają jej ofiary
w asymetryczne bryły lodu, gdy tylko na nie zerkną.
Dokąd biegnie ten koń? Nie ma oczu. Prowokuje cię.
Schyl się, bo zaraz wskoczy przez okno,
a kopytami strąci świecznik z parapetu.
I wcale nie zasnęłam na pasterce.
Ja tylko, ja tylko... Poczułam się tak bezpiecznie.

Robi kreski na ścianie. Rodzice się wściekną, gdy wrócą.


22.06.2011 r.

niedziela, 12 czerwca 2011

„Jaskrawy”

Pomilczmy o sprawach (po)ważnych. Leżą na wierzchu.

Kiedy kochasz mnie bardziej? W tej czerwonej sukience od ciebie
czy jak wyjeżdżam w dwutygodniową delegację?
Naturalnie, pocałowałabym cię, ale szminka była za droga.
Lepiej zajmij się krzyżykiem chowanym za plecami.
O czym myślisz najciszej? Zapomniałeś o moich urodzinach - drobiazg.
Skończyły mi się dni płodne. Wieczorem poudajemy namiętność w skarpetkach.
Nie pamiętam cyrylicy, ale wiem, że na końcu jest „ja”.

A teraz porozmawiajmy o kolorze twojego auta/moich paznokci.


12.06.2011 r.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

„Rolety zewnętrzne”

Czym się różni garażowane auto od butów chowanych do pudełka?

Ktoś życzliwy rzekł kiedyś: Jak masz raka, to umrzesz. Czysty schemat.
Spodziewałaś się mleka z miodem?
Do jutra w sepii. Później zamienisz mnie na doniczkę z sukulentem.
To nie jest tak, że ja, to tylko szaroszmaragdowy odcień oczu?
Każdy fotograf ma to do siebie,
że z przesadną starannością zwraca uwagę na szczegóły.
W jaki sposób aniołowie czyszczą skrzydła?
Montują je na plecach i wchodzą pod prysznic?
Musisz się jeszcze wiele nauczyć, rzekłbyś,
gdybyś chował się za zasłoną i pilnował, czy jestem.
I czy jestem dzielna.
K A Ż D Y  R O B I  U N I K I . . .

Pies nie wyje do księżyca. Księżyc nie świeci na psa.


6.06.2011 r.