Od ‘gdybyś’ nie wypada zaczynać
wiązki o kochaniu.
Motyle nagle wyfrunęły spod fałdek.
Eliksir, jakby na złość, zamienił księcia w żabę.
Amorek strzałę wyjął z rany, bo skończył mu się przydział.
A ja przeżywam kolejną śmierć własnych tkanek,
z których co druga jest lesbijką.
W ogródku bałwan protezą ręki kopie tunel.
Drugą zmienia wysokość położenia nosa.
Ponadto twierdzi, że jest czarny
i jeszcze w kwietniu wyruszy na podbój Jamajki.
O tej porze roku nie rosną
poziomki.
Nie rośnie nawet chęć.
19.05.2011 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz